Archive for 2013

Hello world!

Written by Oni Razem. Posted in lifestyle

Powiadają, że najtrudniejszy jest zawsze początek. Pierwszy dzień szkoły, pierwsza godzina treningu, pierwsza rozmowa z nieznajomą w barze, pierwsze zdanie pracy magisterskiej, pierwszy post na blogu. I tak siłujemy się z pustym, białym ekranem, poganiani przez pulsujący kursor.

My: On – facet z zasadami, mocno stąpający po ziemi, z usystematyzowanymi, poglądami na rzeczywistość, mający zawsze własne zdanie, najczęściej odmienne od reszty świata; i Ona – po prostu uparta optymistka.
Pierwszy jest najtrudniejszy, musi być najtrudniejszy. Nie dlatego, że nie ma o czym pisać, wręcz przeciwnie. Zwyczajnie obezwładnia myśl o tym, że to ten pierwszy. Jakby ten post, a nie wszystkie następne, którymi będziemy budować tego bloga, definiował go i kształtował w świadomości naszej i gości już na zawsze.  Lecz być może największym wyzwaniem jest znalezienie czytelnika i utrzymanie jego zainteresowania.
Chciałoby się już zacząć, rozbić szampana o burtę, wystrzelić konfetti, ruszyć tę maszynę, najpierw jednak trzeba napisać ten pierwszy post…. Przygotować podkład, rozłożyć płótno, przygotować miejsce pracy. Powiedzieć, że będzie kolorowo, kreatywnie, modnie, multikulturowo i przede wszystkim z pasją. A może nic nie mówić i zachować odrobinę tajemniczej aury?
Witamy i zapraszamy.
 

Moda w PRL

Written by Ona. Posted in moda

7ed5d1eaed8c762925d998559a726c2d

W związku z niedawnymi obchodami rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, postanowiliśmy pogrzebać nieco w tętniącym propagandą socjalistyczną okresie PRL i sprawdzić, czy wraz z wolnością słowa, poglądów i sumienia, ograniczano… modę towarzyszek.

Casualties of War

Written by On. Posted in design, Internet

Nietuzinkowy pomysł, zabawna forma, tragiczna tematyka. Pierwszy raz natkneliśmy się na stronę wearedorothy.com, kiedy pracowaliśmy nad serią zdjęć „Psie kupy” – kup opatrzonych narodowymi flagami, już wtedy zwróciła naszą uwagę. Dziś postanowiliśmy do niej powrócić.

casualtiesofwar

Hipstamatic

Written by On. Posted in lifestyle, zdjęcia

Mam raczej tendencje nie zachwycania się tym co lubią wszyscy inni. Z Hipstamatic było jednak zupełnie inaczej. Hipstamatic to ciągle nie Instagram, ale i tak, oszalał na jego punkcie cały świat. Chciałbym chociaż móc powiedzieć, że w Hipsta zachwyciły mnie inne rzeczy niż wszystkich innych.Zawsze czułem się analogowym gościem w cyfrowym świecie. Ze smutkiem patrzyłem jak płyty kompaktowe zastępowały winyle, aparaty cyfrowe zastępowały analogowe, a iPady prawdziwe książki, gazety, notatniki, pamiętniki i szkicowniki. I choć chciałbym wmówić sobie, że to nie za analogowy feeling, a łatwość robienia pseudo artystycznych zdjęć, ludzie pokochali Hipstamatic, to jednak wydaje mi się, że po części tak jest. Macham na do widzenia swojemu poczuciu choć częściowej oryginalności. Będziemy na tym blogu regularnie wrzucać nasze ulubione zdjęcia Hipsta. Bądźcie gotowi.  

5

Hipstamatic

Written by On. Posted in zdjęcia

20

  Geometryczne elementy dachu lotniska Stansted. Uchwycone leżąc. Na ławce. Na lotnisku.

Hipstamatic

Written by On. Posted in zdjęcia

28

    Zamknięte drzwi i sekrety, których strzegą.