Archive for 2013

Hipstamatic

Written by On. Posted in zdjęcia

18

  St. Paul przed nami, Tate Modern za nami, Millenium Bridge pod nami

Casualties of War

Written by On. Posted in design, Internet

Nietuzinkowy pomysł, zabawna forma, tragiczna tematyka. Pierwszy raz natkneliśmy się na stronę wearedorothy.com, kiedy pracowaliśmy nad serią zdjęć „Psie kupy” – kup opatrzonych narodowymi flagami, już wtedy zwróciła naszą uwagę. Dziś postanowiliśmy do niej powrócić.

casualtiesofwar

Roli

Written by On. Posted in design, lifestyle, muzyka, technologia

Pinteresta przeglądam regularnie. Sporo rzeczy mi się podoba – w końcu pokazują mi tylko rzeczy, o których Pinterest myśli – na bazie tego co mi się wcześniej podobało – że mi się spodobają. Niektóre rzeczy podobają mi się na tyle, że się uśmiechnę. Niektóre nawet sprawiają, że chce się podzielić nimi z Nią. Rzadko jednak coś przewróci mój świat tak jak Roli. Niczego nieświadomy, przeglądając Piny, zostałem przez marketingowców zbombardowany contentem tak dobrym, że nie miałem im tego w ogóle za złe.

9ded08c8c703683948ccf38c6b15d854

źrodło: www.weareroli.com

Czym więc jest Roli? To instrument muzyczny. Coś co wyewoluowało, z klawiatury fortepianu, na elektronicznych sterydach, w dobrej z wzorniczego punktu widzenia skórze. I tutaj właśnie mnie trafili: (intrygująca muzyka) + (dobry design). Roli nie mógł uciec mojej uwadze. Nie mi, z moją słabością do muzyki i piękna. Ale wystarczy już słów o tym, czego słowa opisać nie mogą. Sami się temu przyjrzyjcie.

Hello world!

Written by Oni Razem. Posted in lifestyle

Powiadają, że najtrudniejszy jest zawsze początek. Pierwszy dzień szkoły, pierwsza godzina treningu, pierwsza rozmowa z nieznajomą w barze, pierwsze zdanie pracy magisterskiej, pierwszy post na blogu. I tak siłujemy się z pustym, białym ekranem, poganiani przez pulsujący kursor.

My: On – facet z zasadami, mocno stąpający po ziemi, z usystematyzowanymi, poglądami na rzeczywistość, mający zawsze własne zdanie, najczęściej odmienne od reszty świata; i Ona – po prostu uparta optymistka.
Pierwszy jest najtrudniejszy, musi być najtrudniejszy. Nie dlatego, że nie ma o czym pisać, wręcz przeciwnie. Zwyczajnie obezwładnia myśl o tym, że to ten pierwszy. Jakby ten post, a nie wszystkie następne, którymi będziemy budować tego bloga, definiował go i kształtował w świadomości naszej i gości już na zawsze.  Lecz być może największym wyzwaniem jest znalezienie czytelnika i utrzymanie jego zainteresowania.
Chciałoby się już zacząć, rozbić szampana o burtę, wystrzelić konfetti, ruszyć tę maszynę, najpierw jednak trzeba napisać ten pierwszy post…. Przygotować podkład, rozłożyć płótno, przygotować miejsce pracy. Powiedzieć, że będzie kolorowo, kreatywnie, modnie, multikulturowo i przede wszystkim z pasją. A może nic nie mówić i zachować odrobinę tajemniczej aury?
Witamy i zapraszamy.
 

Hipstamatic

Written by On. Posted in zdjęcia

27

    Zima ustąpiła, śnieg stopniał i pod starą latarnią pozostawił po sobie nożyczki