Muzeum Przedmiotow Przestarzalych – Mysz

Written by On. Posted in design, Internet, rozważania ironiczne, technologia

W poprzednim poście z serii Muzeum przedmiotów przestarzałych mówiliśmy o maszynie do pisania, która faktycznie jest już przestarzałym przedmiotem. Dziś, chcieliśmy jednak argumentować, że mysz komputerowa, o której mowa dziś, przestarzała jeszcze nie jest. Skąd więc w tym cyklu? W końcu mysz jest wciąż niezastąpiona w studiach nagraniowych, pracowniach graficznych oraz w środowisku gamerów. Ocenę pozostawiamy Wam. Wideo, wrzucamy mimo wszystko. Ich klimat jest nie do podrobienia!

 

Pet Rock

Written by On. Posted in design, lifestyle, rozważania ironiczne

Kamień hodowlany! Pet Rock – idealny sposób, żeby nauczyć Twoje dziecko odpowiedzialności za swoje zwierzątko.

Zanim ktoś westchnie, wzruszy ramionami i powie: “czego to oni tera nie wymyślo, żeby od człowieka pieniądze wyłudzić” napomknę, że to pomysł z lat siedemdziesiątych. Czy ma sens? Pewnie nie! Czy to normalne? Pewnie nie. Czy to racjonalny sposób wydania pieniędzy?! Z pewnością nie! Czy mnie zachwycił? TAK! Czy kupiłbym go? Z pewnością! I to nie dlatego, że chcę mało uciążliwego podopiecznego, który z kamienną twarzą (to mi się udało) będzie wysłuchiwał moich narzekań. Ujął mnie geniusz tego pomysłu, leżący zresztą w jego prostocie.

Product shot of Pet Rock, fad from mid-1zrodlo zdjecia: http://3g-pr.com

Wychodząc naprzeciw wszystkim, którzy już na początku słuchania o Pet Rock pukali się w głowy: Twórca sprzedawał je za 3,95$, a w zaledwie pół roku stał się multimilionerem. Idiota nie? Muszę przyznać, że pewną satysfakcją napawa mnie myśl, ilu mało lotnie myślących ludzi i tych, którzy nie rozumieją jak można płacić za kamień z plaży, musi się wkurzać na fakt, że pewien facet sprzedający kamyki, w pół roku zarobił więcej, niż oni w życiu zarobią w całym życiu (:-P

A przecież pomysł był taki prosty: zwierzątko, o które nie trzeba będzie zbyt dużo dbać, karmić, trenować, czesać, zmieniać żwirku ani wyprowadzać. I tak, sukces Pet Rock to 1% funkcjonalności produktu, a 99% mocy marketingu. Ale czy to nie genialne?

Napis na transporterze zapewnia również, że ten, zawiera jeden kamień najlepszej i najczystszej rasy (rasa kamienia była widocznie dla ludzi stojących za tym projektem podejrzanie ważna – ewentualnie był to chwyt kierowany do naszych zachodnich sąsiadów).
petrockzrodlo zdjecia: http://www.fordlibrarymuseum.gov
 

Muzeum Przedmiotow Przestarzalych – Maszyna do Pisania

Written by On. Posted in design, Internet, rozważania ironiczne, technologia

 

Kiedyś z wielką radością, trafiliśmy na to video na YouTube, by po chwili, z przykrością stwierdzić, że tak wiele przedmiotów, które my osobiście kochamy, staje się przestarzałymi. Dlatego postanowiliśmy rozpocząć serię “Muzeum Przedmiotów Przestarzałych”, odnajdując dla tych przedmiotów zastosowania, do których ich bardziej nowocześni następcy zwyczajnie się nie nadają. Zaczniemy z grubej rury, w dzisiejszym odcinku: Maszyna do pisania.

Czego nie możesz bez maszyny do pisania:
  • Być pisarzem – możesz co najwyżej pisać książki.
  • Pisać listów – możesz co najwyżej pisać maile.
  • Pisać listów miłosnych – conajwyżej maile miłosne ( prosze cię, czy to „Samotność w sieci”?!)
  • Pisać biografi – możesz co najwyżej napisać wspominki.
  • Wylać bez zmartwień kubka kawy na klawiaturę ( choć w czasach maszyn do pisania w Polsce piło się raczej fusiarę ze szklanki z koszyczkiem)
  • Nosić ciężkiej maszyny w wielkiej walizce – brzmi jak zaleta, ale czy aby na pewno?

Casualties of War

Written by On. Posted in design, Internet

Nietuzinkowy pomysł, zabawna forma, tragiczna tematyka. Pierwszy raz natkneliśmy się na stronę wearedorothy.com, kiedy pracowaliśmy nad serią zdjęć „Psie kupy” – kup opatrzonych narodowymi flagami, już wtedy zwróciła naszą uwagę. Dziś postanowiliśmy do niej powrócić.

casualtiesofwar

Roli

Written by On. Posted in design, lifestyle, muzyka, technologia

Pinteresta przeglądam regularnie. Sporo rzeczy mi się podoba – w końcu pokazują mi tylko rzeczy, o których Pinterest myśli – na bazie tego co mi się wcześniej podobało – że mi się spodobają. Niektóre rzeczy podobają mi się na tyle, że się uśmiechnę. Niektóre nawet sprawiają, że chce się podzielić nimi z Nią. Rzadko jednak coś przewróci mój świat tak jak Roli. Niczego nieświadomy, przeglądając Piny, zostałem przez marketingowców zbombardowany contentem tak dobrym, że nie miałem im tego w ogóle za złe.

9ded08c8c703683948ccf38c6b15d854

źrodło: www.weareroli.com

Czym więc jest Roli? To instrument muzyczny. Coś co wyewoluowało, z klawiatury fortepianu, na elektronicznych sterydach, w dobrej z wzorniczego punktu widzenia skórze. I tutaj właśnie mnie trafili: (intrygująca muzyka) + (dobry design). Roli nie mógł uciec mojej uwadze. Nie mi, z moją słabością do muzyki i piękna. Ale wystarczy już słów o tym, czego słowa opisać nie mogą. Sami się temu przyjrzyjcie.