Muzeum Przedmiotow Przestarzalych – Gramofon

Written by On. Posted in Internet, muzyka, rozważania ironiczne, technologia

Tutaj, podobnie jak w przypadku myszy, chcielibyśmy argumentować, że gramofon, choć dziś znacznie już mniej powszechny, wciąż nie jest przedmiotem przestarzałym. Kochają go DJe, ortodoksyjni i mniej ortodoksyjni audiofile, kocha go pewnie twój tata, bo kojarzy mu się z czasami młodości. Gramofon nie umarł! Wręcz przeciwnie, jego renesans nadchodzi. I nie jest to tylko moje pobożne życzenie. Winyli sprzedaje się coraz więcej. Wytwórnie znów je wypuszczają, ludzie bardzo chętnie je kupują, a mnie to bardzo cieszy, bo żaden nośnik nigdy nie był tak ciepły i ludzki. Jeśli mi nie wierzycie, więcej na temat tego jak sobie poczynają winyle, chociażby w artykule Mariusza Hermy „Nowi audiofile”, który można przeczytać w Polityce (nr 2 2014).

Muzeum Przedmiotow Przestarzalych – Mysz

Written by On. Posted in design, Internet, rozważania ironiczne, technologia

W poprzednim poście z serii Muzeum przedmiotów przestarzałych mówiliśmy o maszynie do pisania, która faktycznie jest już przestarzałym przedmiotem. Dziś, chcieliśmy jednak argumentować, że mysz komputerowa, o której mowa dziś, przestarzała jeszcze nie jest. Skąd więc w tym cyklu? W końcu mysz jest wciąż niezastąpiona w studiach nagraniowych, pracowniach graficznych oraz w środowisku gamerów. Ocenę pozostawiamy Wam. Wideo, wrzucamy mimo wszystko. Ich klimat jest nie do podrobienia!

 

Muzeum Przedmiotow Przestarzalych – Maszyna do Pisania

Written by On. Posted in design, Internet, rozważania ironiczne, technologia

 

Kiedyś z wielką radością, trafiliśmy na to video na YouTube, by po chwili, z przykrością stwierdzić, że tak wiele przedmiotów, które my osobiście kochamy, staje się przestarzałymi. Dlatego postanowiliśmy rozpocząć serię “Muzeum Przedmiotów Przestarzałych”, odnajdując dla tych przedmiotów zastosowania, do których ich bardziej nowocześni następcy zwyczajnie się nie nadają. Zaczniemy z grubej rury, w dzisiejszym odcinku: Maszyna do pisania.

Czego nie możesz bez maszyny do pisania:
  • Być pisarzem – możesz co najwyżej pisać książki.
  • Pisać listów – możesz co najwyżej pisać maile.
  • Pisać listów miłosnych – conajwyżej maile miłosne ( prosze cię, czy to „Samotność w sieci”?!)
  • Pisać biografi – możesz co najwyżej napisać wspominki.
  • Wylać bez zmartwień kubka kawy na klawiaturę ( choć w czasach maszyn do pisania w Polsce piło się raczej fusiarę ze szklanki z koszyczkiem)
  • Nosić ciężkiej maszyny w wielkiej walizce – brzmi jak zaleta, ale czy aby na pewno?

Roli

Written by On. Posted in design, lifestyle, muzyka, technologia

Pinteresta przeglądam regularnie. Sporo rzeczy mi się podoba – w końcu pokazują mi tylko rzeczy, o których Pinterest myśli – na bazie tego co mi się wcześniej podobało – że mi się spodobają. Niektóre rzeczy podobają mi się na tyle, że się uśmiechnę. Niektóre nawet sprawiają, że chce się podzielić nimi z Nią. Rzadko jednak coś przewróci mój świat tak jak Roli. Niczego nieświadomy, przeglądając Piny, zostałem przez marketingowców zbombardowany contentem tak dobrym, że nie miałem im tego w ogóle za złe.

9ded08c8c703683948ccf38c6b15d854

źrodło: www.weareroli.com

Czym więc jest Roli? To instrument muzyczny. Coś co wyewoluowało, z klawiatury fortepianu, na elektronicznych sterydach, w dobrej z wzorniczego punktu widzenia skórze. I tutaj właśnie mnie trafili: (intrygująca muzyka) + (dobry design). Roli nie mógł uciec mojej uwadze. Nie mi, z moją słabością do muzyki i piękna. Ale wystarczy już słów o tym, czego słowa opisać nie mogą. Sami się temu przyjrzyjcie.