Searching for Sugar Man

Written by On. Posted in film, lifestyle, muzyka, recenzje

Takie historie po prostu nie mają miejsca. Takie rzeczy, nie dzieją się w prawdziwym życiu i w prawdziwym świecie. Ale ta miała miejsce naprawdę! Może dlatego nakręcili o niej film… I to jaki film. Oscar za najlepszy dokument, nie jest nawet wystarczającym wyróżnieniem. „Searching for Sugar Man” to to niezwykła historia, opowiedziana w bardzo interesujący sposób. Wciąga, angażuje. A po filmie, jakiś magiczny jego czynnik sprawia, że masz ochotę powiedzieć „AAAAAAAAAaaaaaaa”. To film, który podnosi na duchu i częściowo przywraca wiarę w ludzką dobroć, jednocześnie ukazując smutną prawdę o (amerykańskim) przemyśle muzycznym. Historia o prawdziwym artyście, swoistym włóczędze, trubadurze, zbyt późno odkrytym dopełnieniu Boba Dylana, ale przede wszystkim o bardzo skromnym, szlachetnym człowieku pracy.

Nie chcę zdradzić nic więcej, sądzę, że trailer i tak pokazuje zbyt wiele. Gorąco zachęcam do obejrzenia i w imieniu redakcji Wełnianego Rynku oceniam „Searching for Sugar Man” na 5 gwiazdek!

Tags:

Trackback from your site.

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.