The September Issue, czyli wrzesniowy problem z Anna Wintour

Written by On. Posted in film, moda, recenzje

Kolejny dokument o pracy w przemyśle modowym, po którym MAM wrażenia, że większość niższych rangą pracowników doskonale zna posmak metalu, bo codziennie po pracy wsuwa sobie lufę rewolweru do ust, mając nadzieje, że tym razem dadzą radę, tym razem zbiorą się na odwagę. Że rodzina im przebaczy.

sienna-miller-vogue-2007
zrodlo zdjecia: Vogue

Tak właśnie jest. No chyba, że pozbawionym jest się ośrodków odpowiedzialnych za odczuwanie emocji, czy – być może – jakichkolwiek bodźców z zewnątrz. Choć tytuł mógłby sugerować inaczej, The September Issue jest w znacznie większej mierze dokumentem o samej Annie Wintour oraz współpracy z nią, niż o powstawaniu Wrześniowego wydania tego miesięcznika. I to jakiej współpracy.

september-issue-poster-12-10-11

Zrodlo plakatu: IMDb.com
 

O zgrozo. Bo oto Anna Wintour królowa (dla mnie raczej czarownica – współczesną królową jest raczej Vivienne Westwood ;-P )  mody, rządzi i włada,

a od tego czy grymasi czy rada,

los kolekcji, kariera projektanta zależy, gdyż bez jej akceptacji w tej branży nic się nie układa.

Stąd też, jak wielki, jak znany, każdy przed nią projektant się kala, niczym gołowąs dyga i na kolana pada.

A zupełnie już poważnie, Anne Wintour można nienawidzić albo nienawidzić, ale nie można sobie pozwolić na lekceważenie jej, bo jej władza w branży jest niepodważalna. I choć ona sama ma tego doskonałą świadomość, zdaje się nie bawić tym tak dobrze jakbym bawił się tym na przykład ja. Wręcz przeciwnie, traktuje swoją prace śmiertelnie poważnie. Smutnym był dla mnie widok Stefano Pilati’ego, ówczesnego głównego projektanta YSL, podenerwowanego, jąkającego się z przejęcia, podczas prezentacji swojej kolecji szefowej Vogue’a. To trochę tak jak na tym rysunku, gdzię każdy ptak robi na ptaka siedzącego na niższej gałęzi i tak od samego czubka, do najniższej gałęzi drzewa.

Wszystko to nie zmienia faktu, że film jest niezwykle interesujący i w ciekawy sposób pokazuje wielomiesięczne przygotowania do publikacji tego najważniejszego wydania Biblii mody, którą Vogue niewątpliwie jest. Obecność gwiazd świata mody i filmu oraz nieustannie kulących ogon współpracowników Anny Wintour nadają całości (dającego się przewidzieć) smaczku.


The September Issue otrzymuje od Redakcji Wełnianego Rynku 3 Włóczki.

Tags: , ,

Trackback from your site.

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.